Stowarzyszenie Wychowanków i Przyjaciół Technikum Górniczego i ZST w Rybniku
Witaj na stronie Stowarzyszenia Wychowanków i Przyjaciół Technikum Górniczego i ZST w Rybniku.


Kwartalnik nr 2

2 czerwca 2009 r. w auli ZST odbył się drugi z kolei Kwartalnik . Na wstępie prezes Leon Adamczyk wręczył dyplomy Honorowym Członkom Stowarzyszenia – dyrektorowi Janowi Bujakowi oraz prof. Wacławowi Trutwinowi.
Potem już prym wiedli absolwenci rocznika 1964, najliczniej reprezentowani w kilkudziesięcioosobowym gronie zebranych. jako pierwszy wystąpił proboszcz parafii św. Barbary w Strumieniu ks. prałat Oskar Kuśka, jeden z „dwóch chłopców z Raszczyc pod Raciborzem, ale w powiecie rybnickim”, którzy onegdaj wybrali naukę w rybnickim Technikum Górniczym.
Niezwykła, pełna ciepła opowieść o ciekawej drodze życiowej prałata spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Jej dopełnieniem była opowieść „drugiego chłopca z Raszczyc” dr. Erwina Kasparka, pracownika naukowego Katedry Geometrii na Wydziale Matematycznym Uniwersytetu Śląskiego, który uczęszczał do tej samej klasy i przez cały okres nauki dzielił z ks. prałatem tę samą ławkę. Obaj panowie z ogromnym sentymentem wspominali swych nauczycieli, a zwłaszcza wychowawcę S. Warchoła i matematyka T. Heimrotha. I choć obaj ukończyli TG, ich drogi życiowe prowadziły w różne strony. Ks. prałat Oskar Kuśka wspaniale realizuje się jako duchowny a także społecznik i poeta. Na ręce dyrektor G. Kohut przekazał tomik swoich wierszy oraz publikację poświęconą kultowi św. Barbary. Z kolei E. Kasparek, pasjonat matematyki, z miłością opowiadał o „królowej nauk” i o tym, jak przeżywał oceny dostateczne z tego przedmiotu.
Po duecie z klasy Va wystąpił Bogusław Grzywa z Vb , który przypomniał działalność Zespołu Pieśni i Tańca Szkół Zawodowych w Rybniku z siedzibą w Technikum Górniczym. Z wykształcenia - górnik i inżynier geodeta, z zamiłowania – muzyk amator , został po latach autorem bajek dla dzieci w postaci piosenek. Również i on przekazał do szkolnego muzeum swoje publikacje i zaprezentował zebranym kilka z nich.
Kolejny mówca, Roman Sporysz, maturzysta z rocznika 1952, w przeciwieństwie do swych poprzedników całe życie „fedrowoł” , choć początkowo chciał zostać maszynistą na kolei. Dzięki splotowi różnych okoliczności ukończył najpierw Gimnazjum Górnicze a następnie kontynuował naukę w technikum. Uraczył zebranych wspaniałą, pełną autentycznego humoru gawędą o swych szkolnych perypetiach, podkreślając rolę , jaką w jego życiu odegrał przypadek oraz p. Halina Wildowa.
Następny absolwent rocznika 1952 , inż. Wacław Zając sprawuje obecnie z ramienia SIiTG opiekę na nad rybnickimi Klubami Seniora. Wygłosił napisany przez siebie „pean” na cześć prezesa, po czym podzielił się własnymi wspomnieniami z szkolnych czasów.

To móPan: Zamienił ich smutek w radość, pocieszą i rozweselą, po ich troskach. Jeremiasz 31, 13



Jeżeli chcesz być powiadamiany o nowościach na stronie - zapisz się.
Obecnie posiadamy 73 zarejestrowanych uśytkowników/p>

Jak oceniasz naszą witrynę?
Bardzo dobra
Dobra
Nienajlepsza
Zła


[ Wyniki ]